27 września- dzień urodzin mojego męża. Dzień w którym prawie straciliśmy życie.

Po raz pierwszy nie mam ochoty dobierać żadnego zdjęcią, zresztą w mojej galerii nie ma żadnego które by odpowiadało temu co się stało… Robiliśmy remont życia, całe piętro ogromnego domku dla nas. Duży kredyt, jeszcze więcej chęci. Mimo, że można by było kręcić podczas niego odcinki Usterki przeszło prawie gładko. Mój wymarzony kącik wyglądał już […]