Przymusowy odwyk, czyli jak sprawić by mol książkowy czytać nie mógł…

Jak sprawić by mol na książki nawet nie spojrzał obojętnie jak bardzo by go kusiły? Spójrzcie na zdjęcie powyżej i spróbujcie odpowiedzieć raz jeszcze Afirmacja, afirmacją ale są rzeczy których przeskoczyć się nie da. Dlatego teraz w telegraficznym skrócie przedstawię Wam mój poprzedni tydzień: Piątek: Budzę się rano jako jednooki bandyta. Nie mogę otworzyć prawego […]

Nieszczęścia chodzą parami?

W takim wypadku do mnie przyjechał chyba cały autobus Po pożarze stany depresyjne, ale jak wiecie znalazłam sposób by się z nimi uporać. Problem jest taki: podczas pożaru musiałam siedzieć ze Szkodnikiem na dworze o 23 w skarpetkach i koszulce, wiadomo jakie były tego efekty. Przez przeziębienie mały miał tygodniową dyspensę od przedszkola co było […]

Choroba nie popuszcza nikomu…

Kochani z racji tego, że od paru dni choroba mnie nie chce ze swoich szponów wypuścić muszę Was prosić o wyrozumiałość. W dodatku rozchorowałam się nie tylko ja ale i mój mały Szkodnik oraz jego Tatuś więc mamy w domu prawdziwą wylęgarnie chorób wszelakich. Oczywiście gdy nie zajmuje się sobą muszę zajmować się nimi – […]