O jedno zdanie za dużo… Czyli kto musi się pilnować i czy słowo w sieci ma moc?

Chciałam dziś napisać coś bardzo prywatnego i ważnego dla mnie. Miał być wpis zupełnie inny niż ten, bardziej mroczny i brutalny. Dotyczyć miał przemocy nie koniecznie tej najbardziej oczywistej, ale takiej której często nie dostrzegamy- psychicznej. Ile razy nawet nie wiemy, że jesteśmy maltretowani i manipulowani dopóki ktoś nam nie otworzy oczu? Taka przemoc to […]