Recenzja- „Teoria zakalca Dagny Przybyszewskiej” Anna Broda

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

18011672_284922495287462_447223790502412288_n

 

Rzadko zdarza mi się sięgnąć po literaturę typowo kobiecą, ale w tym wypadku nie mogłam się powstrzymać. Niebywale słodka okładka, intrygujący tytuł i przezabawny fragment książki umieszczony na skrzydełku kupił mnie na miejscu.

Gdy Marta poznała Andrew jej świat zawirował. Niesłychanie pociągający mężczyzna, który uczy innych jak być taki jak… on. Światowy, obyty, świetnie ubrany, kulturalny i… dopiszcie sobie zalety jakie tylko chcecie, a na pewno Andrew je posiada. Kształtując gusta innych może pomóc Marcie sprzedać jej pierwszą powieść Leprechaun z kromlechów Lisseyviggeen (metafizyczny kryminał, nie wiadomo dlaczego odrzucony przez 12 wydawnictw). Cena wydania książki może być jednak wyższa niż jej się wydawało. Mały sklepik gdzieś w zapuszczonym zakątku Krakowa, spada na nią jak grom z jasnego nieba, a cały misterny plan  wizerunkowy Andrew może wziąć w łeb.

Dawno tak nie odpoczęłam przy żadnej książce. Jeżeli którakolwiek z czytających to pań ma ochotę na lekturę lekką, zabawną i przyjemną to to po prostu książka idealna. Anna Broda mimo tego, że jest to jej debiut, kreuje swój świat bardzo wprawnie, dzięki czemu powieść czyta się jednym tchem. Zresztą nawet jeżeli pod tym względem coś by kulało bohaterowie nadrobili by każdy błąd. Tak plastycznych i charakterystycznych postaci nie spotkałam do tej pory w książkach typu chick lit. 

Inteligentne poczucie humoru to zdecydowanie kolejny plus. Niektórzy pisarze silą się na to co tutaj wyszło niemal intuicyjnie. Przerysowane przywary, mocno zaakcentowane znaki naszych czasów które nie do końca przez wszystkich są akceptowane i rozumiane, ale sporo są modne to muszą być dobre… Cudeńko. Uśmiałam się jak nigdy! W dodatku wszystko to podane jest tak zgrabnie i lekko.

Od niektórych książek wymagam krwawej rzezi, od innych głębszych rozmyślań. Czasami, tak jak w tym wypadku przy książce chcę spędzić po prostu przyjemny czas. Z uśmiechem na ustach czytać zabawne dialogi, czuć zapach prawdziwego chleba i nie do końca prawdziwej miłości. Świetny debiut! Czekam na więcej!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *