Recenzja- „Skaza” Cecelia Ahern

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

15046883_1289462011095138_6075971653899124736_n

 

Młodzieżówki na rynku książki sypią się jak grzyby po deszczu. Jest ich prawdziwe zatrzęsienie i każdy znajdzie dla siebie coś dobrego- chociaż niewątpliwie niektóre tytuły szkodzą. Przez mnogość tytułów ciężko jest się przebić, trzeba trafić na dobrego wydawcę albo zagwarantować sobie chociażby planowane nakręcenie filmu/serialu w USA zanim książka trafi na nasz rynek. Chyba, że ma się już znane i sprawdzone nazwisko.  Cecelia Ahern bez wątpienia takie nazwisko ma,  PS kocham Cię i Love, Rosie to hity nie tylko książkowe ale i filmowe, więc Pani Ahern o promocję martwić się nie musi. Czy podobnie jest z jakością?

Rewelacyjna powieść dla młodzieży autorki megabestsellerów „PS Kocham Cię” i „Love, Rosie”. W wytwórni Warner Bros. trwają już prace nad adaptacją filmową. Za produkcję odpowiadają Wendy Finerman i Michelle Chydzik, dzięki którym do kin trafiły m. in. takie hity jak: „Forrest Gump”, „Diabeł ubiera się u Prady” i „PS Kocham Cię”.

Walka z bezdusznym systemem i gorąca miłość, konspiracja i budzące się namiętności, starcie młodzieńczego entuzjazmu z politycznym wyrachowaniem. Ukarana przez bezduszny Trybunał, 17-letnia Celestine, zostaje ikoną rewolucji zmierzającej do obalenia rządów ludzi, którym się wydaje, że mają prawo narzucać społeczeństwu swoje moralne i obyczajowe dogmaty. Choć napiętnowana Skazą, razem z ukochanym Carrickiem podejmuje walkę o powrót jej świata do normalności.

Utopia która tak naprawdę jest dystopią. Młoda dziewczyna która wbrew sobie wplątuje się w szereg wydarzeń, które mogą zmienić otaczającą ją rzeczywistość. Miłość która jest równie żarliwa co niepewna, a może wcale miłością nie jest i ten drugi jest tym właściwym. Spiski, kłamstwa i naruszanie nienaruszalnych zasad. Ile tytułów możecie przypisać do tego schematu?

No właśnie… Ciężko jest zrobić coś wyjątkowego z czegoś co tak wielu już wykorzystało. Jednak nikt nie powiedział, że nie jest to możliwe. Ahern się udało i dałam się wciągnąć w historię  Celestine od pierwszych stron. Jest w tej historii coś niesamowitego i oryginalnego, co w tym gatunku nie zdarza się często.

Po pierwsze język i styl jakim posługuje się autorka jest naprawdę świetny. Widać, że to doświadczona pisarka, widać, że potrafi robić to co robi. Książkę czyta się jednym tchem, nie dlatego, że treść jest płytka i nieskomplikowana, a dzięki kunsztowi autorki. Przez strony dosłownie się płynie, a jedyne przerwy jakie robimy to by chwilę odetchnąć i zastanowić się nad pewnymi kwestiami. Tak Skaza skłania czytelnika do refleksji, może nie takich jakich wymaga od nas lektura traktatów filozoficznych, ale darowanemu koniowi…

Świat przedstawiony jest spójnie i bardzo klarownie, nie czujemy się zagubieni poznając jego strukturę. W dodatku, co się rzadko zdarza, nie mam wątpliwości co do jego konstrukcji, a wszystko wydaje się na tyle prawdopodobne na ile to możliwe. Podobnie jest z bohaterami- bardziej realni i plastyczni być już nie mogą. Mimo, że funkcjonują w świecie gdzie jakakolwiek skaza na charakterze czy błędna decyzja jest napiętnowana.

Czy można żyć normalnie, a jednocześnie być idealnym? Kto decyduje o tym co mieści się w normie, a co od niej odbiega? No i moje ukochane i zawsze aktualne- kto pilnuje tych którzy pilnują nas? Przynajmniej na część tych pytań znajdziecie odpowiedź czytając Skazę.

Nie mogę doczekać się kontynuacji!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *