Konkurs z okazji 30 tys. wejść!!

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Konkurs miał rozpocząć się już dawno, jednak przez przeciągający się pobyt w szpitalu i problemy z dostarczeniem książek, niestety termin się nieznacznie przesunął…

Zanim jednak przedstawię szczegóły chciałam Wam bardzo podziękować. To właśnie dzięki Wam wiem, że warto. Warto czytać, warto pisać, obojętnie jak ciężko i mozolnie toczy się nieraz moje życie. Chciałam również podziękować wszystkim Wydawnictwom które zaopatrują mnie w ogromne ilości książek, bez Was nigdy nie udałoby mi się mieć w rękach tyle wspaniałych tytułów.

To właśnie dzięki trzem niesamowitym wydawnictwom mogłam zorganizować ten konkurs. Zysk i S-ka- jesteście wielcy i wiem, że zawsze mogę na Was liczyć. Wydawnictwo Otwarte- zabraliście mnie w wiele niesamowitych podróży, mam nadzieję, że jeszcze wiele przed nami. Wydawnictwo Burda- to wspaniały początek współpracy!

Ok wiem, że chcecie już dowiedzieć się o co chodzi więc… igrzyska czas zacząć ;)

Zasady konkursu:
- Konkurs rozpoczyna się z dniem 15.11.2016 i trwa do końca 28.11.2016
- Do wygrania w konkursie są trzy zestawy książek:
* zestaw pierwszy zawiera:
5 pierwszych tomów serii Pretty Little Liars (Kłamczuchy, Bez skazy, Doskonałe, Niewiarygodne, Zepsute) autorstwa Sary Shepard
1 tom W ramionach gwiazd autorstwa Amie Kaufman i Megan Spooner

14488074_228495487571427_7973593719733485568_n

* zestaw drugi zawiera:
Sześć kobiet w śniegu (nie licząc suki) autorstwa Anny Fryczkowskiej
Narodziny Beyonce autorstwa J. Randy Taraborrelli
Jak zdrowo i pięknie żyć czyli ekoporadnik autorstwa Kingi Rusin

15034496_1774489909434825_6953373639282524160_n

*zestaw trzeci zawiera:
Dying Light. Aleja koszmarów autorstwa Raymonda Bensona
Flashman autorstwa  Georga MacDonalda Frasera
Autostopem przez galaktykę autorstwa  Duglasa Adamsa

15043778_211917905900242_4255152489604579328_n

- osoba która zajmie pierwsze miejsce ma pierwszeństwo w wyborze zestawu książek, osoba na drugim miejscu wybiera jako druga, miejsce trzecie… no cóż ;)

Co zrobić by wziąć udział w konkursie?

Wśród wszystkich recenzji które ukazały się do tej pory na moim blogu należy wybrać  jedną recenzję/książkę która najbardziej was zaintrygowała. Pod wpisem zostawcie komentarz i  napiszcie dlaczego właśnie ta recenzja/książka przykuła waszą uwagę. Nie zapomnijcie proszę podać swojego maila i zaznaczyć, że jest to komentarz konkursowy.

Powodzenia!

21 comments on “Konkurs z okazji 30 tys. wejść!!

  1. Ojejku! Ale wspaniały konkurs! Mnie kusi zwłaszcza ten przepiękny, biały stok PLL, które są od dłuższego czasu na mojej liście „Do zdobycia”. Muszę się postarać!
    Ale najpierw pytanka:
    1. Czy jest jakiś limit znaków jeśli chodzi o komentarz?
    2. Co będzie najmocniej oceniane: forma wypowiedzi, kreatywność, poprawność?
    3. Należy postawić wyłącznie na odpowiedź pisemną czy można ją jakoś.. urozmaicić artystyczno-graficznie-etc.? (Jak patrzysz na tę kwestię pod względem oceniania) :D

    Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedź. :)

    1. Komentarz konkursowy :):)

      Muszę przyznać, że najbardziej przykuła moją uwagę recenzja „Emocjonalne SOS” Guy Winch. Bardzo spodobała mi się tematyka tej książki, a wcześniej jeszcze o niej nie słyszałam. Ładnie ujęłaś to o czym jest i z pewnością przekonałaś mnie do jej przeczytania :):) Uwielbiam takie filozoficzne książki, poradniki dające do myślenia. :):)
      kamolx@onet.pl

    2. 1. Nie ma absolutnie żadnego limitu. Możesz napisać równie dobrze cały esej lub jeżeli wolisz jedno zdanie. Byleby to było „to” ;)
      2. Wszystkie te czynniki są ważne, ciężko stwierdzić co bardziej w duszy zagra.
      3. Jeżeli ktoś jest aż tak kreatywny to jasne, że może! Jednak czy to będzie miało wpływ na wynik… Każdy ma równe szanse ;)

      1. Dziękuję bardzo za odpowiedzi. W weekend pomyślę nad zadaniami, choć przeczytałam już co najmniej kilkanaście Twoich recenzji i aż trudno wybrać jedną! :)

  2. Największe wrażenie zrobiła na mnie recenzja: „Recenzja- „Bridget Jones. Szalejąc za facetem” Helen Fielding”. Nigdy nie byłam fanką damskich piśmideł o facetach, dietach i ciuchach, ale po przeczytaniu Twojej recenzji sięgnęłam po książkę. Też chciałam na przemian śmiać się, płakać i rozmyślać nad ważnymi i mniej ważnymi rzeczami. I wiesz co? Udało się ;p idąc za ciosem obejrzałam też wszystkie filmy o Brydzi ;)

  3. Czytałam wszystkie książki wymienione w konkursie, oprócz właśnie tej jednej, jedynej ‚W ramionach gwiazd”.Widziałam bardzo wiele recenzji o tym dziele zarówno negatywnych jak i pozytywnych, jak zawsze znajdzie się ktoś na minus ;/ heh;)Ale również słyszałam opinie moich znajomych, którzy wychwalali tą książkę.Są nią również zachwyceni, tez bym chciała ;) Niestety nie mam takiej mozliwosci poniewaz, książki nie posiadam!Gdyby dzieło trafiło w moje ręce mogłabym rozmawiać godzinami na temat jednej książki, a nie tylko słuchać i nie mieć pojęcia o co chodzi ;/ Lubie tego typu romansidla i jestem niemal pewna w 100%, że zrobiłaby ona na mnie ogromne wrazenie!

  4. –Komentarz Konkursowy–
    Najbardziej do gustu przypadła mi recenzja książki Sezon Burz, recenzja z 18 listopada 2013. Jestem wielkim fanem wiedźmina – serii gier i książek, interesuję się mitologią dawnych słowian – pewnie dlatego tak bardzo go lubię. Zawsze lubię czytać pozytywne recenzję na temat tej serii, dlatego bardzo spodobała mi się Twoja pozytywna recenzja – swoją drogą chyba nie spotkałem się jeszcze z negatywną opinią na temat wiedźmina. Pozdrawiam i gratulacje :3

  5. *Komentarz konkursowy

    „Dopóki nie zgasną gwiazdy” Piotra Patykiewicza.
    O tej recenzji chciałam wspomnieć. Zrobiłam podejście do wspomnianej książki jakiś czas przed przeczytaniem recenzji na Twoim blogu. No właśnie – podejście… Przeczytałam 1,5 strony i książkę odłożyłam na półkę twierdząc, że to nie dla mnie. Uważałam, że będzie to coś typowo fantastycznego, surrealistycznego i kompletnie nie w moim guście.
    To właśnie dzięki Twojemu opisowi zaintrygowało mnie coś na tyle, że postanowiłam ponowić podejście do lektory i przebrnąć przez pierwszych 10stron, później kolejne 10 i tak popłynęłam, że przeczytałam całość. I wiecie co? Nie żałuję. Dziękuję!

  6. komentarz konkursowy :)
    Dzięki tej recenzji już wiem, jaki prezent chciałabym dostać w tym roku od Mikołaja. Uwielbiam thrillery, pościgi, książkowe zagadki i śledztwa. Zastanawiałam się, Jak bez trupów i krwi mam poczuć dreszczyk i napięcie? Jak bez charyzmatycznego detektywa rozwiązać zagadkę? Ta recenzja mnie przekonała, żeby spróbować, żeby sprawdzić, czy Tiller i thriller mają więcej wspólnego, niż kilka literek :)

  7. http://mocnosubiektywna.blog.pl/2016/11/17/przedpremierowa-recenzja-stalowe-szczury-koeningsberg-michal-golkowski/

    Komentarz konkursowy.

    Piszesz prawdziwie i od serca. A nawet na zdjęciu pokazujesz, z czym książka najlepiej smakuje :) Zestaw książka+ aromatyczny napój+ pyszne ciasto- wygląda idealnie! A że w tytule są szczury, to nie przeszkadza, a intryguje ;) Dzięki tej recenzji sięgnełabym po nią, i choć to 3 tom, to dzieki tobie, tak naprawdę zaczęłabym od początku. Dzięki za tak cenne uwagi! Jak to się mówi: za mundurem panny sznurem. A w tej książce i wojsko, i szpiegostwo, które jest jeszcze bardziej wciągające od wojska, bo ma 2 dno. I dzięki tobie też wiem, że mimo początkowego niespodobania się, powinnam dotrwać do końca ;) Bo warto. A nie wiem, czy bym to zrobiła bez twojej rady. Wspominasz też o języku, bo jest pisana przez lingwistę, co niewątpliwie do mnie przemawia. Bo lubię takie smaczki.

    To po prostu wspaniała recenzja, która wiele mówi, przyjemnie się ją czyta, i pozostawia niedosyt, by… zaspokoić rozbudzony apatyt lekturą :) Nic dodać, nic ująć, tak trzymać! Tak pisać :)

  8. Witam ponownie! :D
    Tym razem przekazuję już link do gotowego komentarza: http://mocnosubiektywna.blog.pl/2014/05/06/recenzja-zlodziejka-ksiazek-markus-zusak/comment-page-1/#comment-916
    Jego przygotowanie wymagało trochę czasu, gdyż chciałam, poza wytłumaczeniem się, dlaczego chcę przeczytać wybraną książkę, również sprawdzić ją na własnej skórze, skoro tak… intrygująco ją opisałaś! :)

    E-mail: anjoai@op.pl
    Gratuluję sukcesu, powodzenia na dalszej, blogowej drodze. Pozdrawiam!

  9. Mnie osobiście najbardziej zaintrygowała recenzja czytadła o dość niepokojącym jednak tytule, czyli „Pieszczoty nocy”. Do przeczytania recenzji przyznam z wypiekami na twarzy skusiła mnie diabelska, nieokiełznana ciekawość, nad którą zapanować nie mogłam. Oznajmiam, że mam zdiagnozowaną awersję do pozycji wydawniczych, gdzie krew i hormony wrzą wręcz nierealną, sztuczną pikanterią, zaś sercowa i seksualna huśtawka głównych bohaterów i biczowanie czytelnika coraz to bardziej udziwnionymi eksperymentami sprawia, że maluje się na mojej twarzy coś na kształt zniesmaczenia. Recenzja, która swojego czasu pojawiła się na blogu mocnosubiektywna autentycznie zachęciła mnie do przeczytania aż dwóch książek, gdzie mogłabym się spodziewać, że jakąś przyjemność mogą czerpać jedynie bohaterowie książki, zaś ja niekoniecznie :P A jednak dzięki recenzji „Pieszczoty nocy” w ramach oderwania się od szarej rzeczywistości zaznałam czegoś nowego, innego. Myślę, że było to dość ciekawe doświadczenie, zważywszy na fakt, że moje odczucia w 100% pokrywały się z odczuciami autorki recenzji. Bardzo dziękuję :) Życzę samych sukcesów!

    e-mail: monasige@gmail.com

    Chorobliwy obłęd miłosny zawarty w warstwie tekstowej, sercowa huśtawka w heavy metalowej odsłonie, biczowanie słuchacza bezpośredniością i zadziorną szczerością oraz przyjemność estetyczna płynąca ze swoistego oczyszczania duszy i umysłu z nadmiernych namiętności to niebanalny repertuar zaserwowany przez formację Whisper. „Przebudzenie” to krążek osobliwy, w którym krew i hormony wrzą niezbędną pikanterią. Niczym zakazany owoc kusi całą gamą soczystych, apetycznych odmian. Drażni słuch kojącą nutą liryzmu, przeszywa do samego szpiku kości wokalem charyzmatycznej Karoliny Muszkiet. I… ex abrupto, eksplozja! Zahipnotyzowany umysł, pozbawiony świadomości chce więcej. Domaga się o kolejną porcję ostrej jazdy!

  10. Na wstępie chciałabym serdecznie pogratulować i życzyć wszechogarniającej radości, płynącej z czytania jak najciekawszych czytadeł. Preferuję mocniejszą artylerię, co zaprowadziło mnie do recenzji książki „Dzieci gniewu” Paula Grossmana. Pragnę z głębi serca podziękować za ubranie myśli w słowa, które zachęciły mnie do tego, bym sięgnęła z niesamowitym zaciekawieniem po wspomnianą lekturę. Odkryłam prawdziwy majstersztyk ujawniający makiaweliczną wyobraźnię autora. „Dzieci gniewu” to prowokujący i doprowadzający do apogeum obłędu, manipulujący
    zwojami mózgowymi, uczuciami, emocjami niczym kuglarz pociągający za sznurki
    marionetek świetny kryminał. Mogę nawet stwierdzić, że jestem wdzięczna, że dzięki Pani nie pominęłam tak dobrej książki. Akcja zaplanowana do najdrobniejszego szczegółu otwierająca wrota do hitchcockowskiego transu niepewności i groza tańcząca szalone tango z biciem mojego serca to charakterystyczne znaki rozpoznawcze książki, która mnie w pełni usatysfakcjonuje. Tym razem tak właśnie było. Nie zostałam rozczarowana. Dziękuję za bardzo szczerą, mocno subiektywną recenzję.

    Pozdrawiam! :-)
    Monika

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *