Recenzja- „Wielka księga inspiracji” Ewa Rokitnicka, Anna Jakubowska

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

14716615_574786122720328_4606930106651246592_n

 
Każdego z nas dopada moment gdzie wijemy własne gniazdko. Niezależnie czy wynajmujemy pokój, mieszkanie czy kupujemy dom, chcemy by nasze wnętrze było  niepowtarzalne i unikalne. Możemy spędzić godziny na szukanie inspiracji w internecie, kolejne by krok  po kroku domyślić się jak to  cudo zostało  wykonane.

Zawsze lubiłam ładne dodatki,  jednak zaczęłam do nich przywiązywać większe znaczenie gdy wizja remontu przestała być tylko wizją. Nie wyobrażacie sobie nawet ilości zakładek wiecznie otwartych w przeglądarce… Co z tego skoro wszystkie w końcu  albo zamknęłam albo odłożyłam na bliżej nie określone „później”. Tak naprawdę udało mi się zrealizować trzy projekty; rama na zdjęcia do pokoju synka, ozdoby na jego ścianę ręczni wycinane i pojemnik na przetrzymywanie kosmetyków. Nie wyobrażacie sobie jaką dumę czułam gdy było już po wszystkim, a moje dzieło mogło dumnie wisieć/leżeć i głośno krzyczeć, że zrobiłam je sama.

Dlatego gdy  Wydawnictwo Egmont w newsletterze poinformowało o zbliżającym się terminie wydania Wielkiej księgi inspiracji, na samą myśl o tym jakie cudeńka mogę tam znaleźć dostałam gęsiej skórki.  Nie znam autorek, znam za to portal Zszywka na którym znalazłam już wiele przepisów kulinarnych i pomysłów na  ”później”, dlatego wiedziałam, że się nie zawiodę.

14718564_100235513789711_1790350850980315136_n
Każdy z projektów przyporządkowany jest do konkretnej kategorii i tak możemy znaleźć inspirację pasującą do konkretnych tematów: jest okazja (przeróżne święta), podaruj w prezencie, domowe inspiracje, dla ozdoby, zmysł praktyczny. Można wręcz przebierać i nikt nie zabroni nam by oś dla ozdoby podarować w prezencie.

Każda z inspiracji podzielona jest bardzo czytelnie, tematycznie oznaczona kolorystycznie. Najpierw widzimy zdjęcie gotowego dzieła, później  wymienione mamy składniki które są nam do jego wykonania  potrzebne, a następnie krok  po kroku opisane zostało co mamy zrobić. Każdy z opisów okraszony jest zdjęciami dlatego nawet najbardziej oporne osoby (takie jak ja) nie będą miały problemu z jego wykonaniem.

14693761_1138047232941733_3804907975588446208_n

 

Niestety dla mnie duża część  projektów bazuje na szydełkowaniu i innych technikach dziergania które są mi zupełnie obce. Ostatnio szydełko miałam w dłoni gdy poprawiałam bratu dredy, a z zajęciami technicznymi mało miało to wspólnego. Jeżeli jednak nie jesteście tak ograniczeni jak ja macie przed sobą po prostu morze pomysłów, na pierwszy rzut oka banalnych w wykonaniu. Zakochałam się w poszewkach na poduszki, ozdóbkach do pokoju dziecięcego i wielu innych… Może to odpowiedni czas by przypomnieć sobie prace ręczne w podstawówce i pogodzić się z szydełkiem oraz drutami?

13741265_720543014769162_420726496575881216_n

 

Nawet jeżeli tak jak ja możecie pomarzyć póki co o pięknych ozdobach z włóczki, książka mimo wszystko zapewni wam mnóstwo inspiracji i pomysłów. Na obrazku powyżej widzicie ozdobę która zawiśnie nad łóżeczkiem Kacperka gdy tylko ten przyjdzie na świat, świeczniki z jabłek zagoszczą na moim kominku w okresie świątecznym, a… a pozostała masa pomysłów również znajdzie swoje miejsce w moim  domu.

Polecam tą książkę każdemu kto dopiero zaczyna swoją przygodę z DIY i jeszcze nie jest na tyle pewny siebie by kreować własne dzieła. Autorki dały nam masę inspiracji w pigułce,  pięknie zilustrowane i bardzo prosto opisane, tak by dosłownie każdy  znalazł coś dla siebie.

One thought on “Recenzja- „Wielka księga inspiracji” Ewa Rokitnicka, Anna Jakubowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *