Recenzja- „Brudne Wojny” Jeremy Scahill

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

brudne

Kiedy książka wzbudza kontrowersje ma zapewnione dobre miejsce w rankingach sprzedażowych. Jednak kiedy niszczy obraz świata idealnego i odsłania przed nami skrzętnie skrywane tajemnice władzy jest murowanym bestsellerem.

Nie jest to zwykła powieść więc nie przygotuje dla was konkretnego podsumowania co w niej znajdziecie. „Brudne Wojny” są raczej reportażem czy wynikiem dziennikarskiego śledztwa którego treść została skonstruowana tak by była jak najłatwiejsza w odbiorze. Sam początek jest trochę męczący, ciężko odnaleźć się w opisywanych wydarzeniach i nadążyć za lawiną nazwiska i stanowisk osobie która nie ma pojęcia o polityce wewnętrznej USA. Mi było zdecydowanie łatwiej, tematyka ta interesowała mnie od zawsze a studiowanie bezpieczeństwa narodowego też zrobiło swoje. Widziałam jednak jak męczył się mój brat dla którego większość osób była zupełnie nieznana… Na szczęście autor i wydawca postanowili ułatwić nam życie i wszystko jest odpowiednio oznaczone odnośnikami wyjaśniającymi nam co, kto, z kim i dlaczego.

Pamiętacie filmy akcji opowiadające o listach osób do likwidacji, tajnych akcjach szpiegowskich i nocnych inwazjach sił specjalnych na konkretne cele? O licencjach na zabijanie tajnych agentów i stosowanej regule mniejszego zła? Co jeżeli to nie tylko filmy? Gdzieś tam w głębi serca każdy z nas podejrzewał, że takie scenariusze nie wzięły się znikąd, jednak wiedzieć a podejrzewać to zdecydowana różnica. Skandal jaki wybuchł w Stach Zjednoczonych dobił się echem na całym świecie, a ci którzy o książce nie słyszeli zapoznali się z filmem na jego podstawie.

Przerażające jest to ile rzeczy dzieje się bez naszej świadomości i naszej zgody, niby dla NASZEGO dobra. Zastanawia tylko ile w tym wszystkim jest prawdziwego dobra a ile zwykłej zbrodni okrytej płaszczem wyższych celów? Czy ambicja grupy ludzi od lat zmierzających do jednego i szukających ku temu okazji może być podszyta wyższymi celami i dążeniem do lepszego jutra, czy jest to nadal zwykła ambicja?

Po 11 września cały świat uległ zmianie. Zmieniliśmy się nie tylko my ale też polityka wielkich państw. Zmieniły się też, a może przede wszystkim, reguły gry. Od tej pory w imię walki z terroryzmem można mordować, torturować i obalać rządy innych państw. Często bez powodu i dowodu, z imię czegoś czego nawet nie rozumiemy. „Brudne Wojny” przedstawiają nam właśnie te reguły, ukazują jak światem rządzi się tak naprawdę i jak my, zwykli szarzy obywatele mało o tym wiemy.

Za możliwość przeczytania książki dziękuje Wydawnictwu SQN.

Wydawnictwo SQN na Facebooku
„Brudne Wojny”- Jeremy Scahill

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *